„Malenka!
Moja Malenka…
tak bardzo tesknie za Toba
tak tesknie za Twoim smiechem i zapachem
Nie zabieraj mi tego
Nie mow,blagam,ze juz nigdy nie
ja wiem-bylem winny,ale tak sie staralem i staram
jesli teraz nie mozemy byc razem,to moze za piec lat,moze za dziesiec
Nie mow Kochana Moja,ze nigdy…
Jestes dla mnie calym swiatem,wiesz o tym
tyle razy to mowilem i pokazywalem-jestes tylko Ty
Nikt nie ma takich oczu,nikt nie ma takich dloni,nikt nikt jak Ty
Jedyna Moja!
Prosze,blagam-jesli mozesz-wybacz mi
Nie zabijaj w sobie Milosci do mnie
przeciez wiesz jak bardzo Cie kocham,przeciez wiesz,ze nigdy nikogo tak nie kochalem jak Ciebie i nigdy nikogo tak nie pokocham
NIE REZYGNUJ Z NAS
Wiem,ze mam trudny charkter,ale przeciez wiesz jak bardzo sie zmienilem-dla Ciebie i przez Ciebie
bo tak wariacko Cie kocham!!!!!!!
zawsze bede
Jestes tylko Ty
Twoj M.”

pod spodem drukowanymi literami,czerwonym flamastrem napisane bylo jedno slowo:SPIERDALAJ i narysowane czerwone serduszko…starannie pokolorowane
Anka nie byla chyba wzruszona tymi pieknymi slowami
Kama pokrecila glowa
taka milosc-pomyslala-takie oddanie,a ona…niektore kobiety nie umieja docenic tego,co mezczyzna jest w stanie dla nich zrobic,jak sie poswiecic
odlozyla powoli kartke z listem Marcina
pamietala ich razem
Anke szczupla i zapatrzona w ukochanego,jego wzrok pelen milosci,gdy patrzyl na nia
nigdy tego nie pojme-Kamila pokrecila glowa-nigdy nie pojme jak taka milosc moze sie skonczyc,jak moga rozstac sie ludzie,ktorzy sie tak kochali jak oni…ktorzy chyba wciaz sie kochaja;no ale moze teraz Anka wroci do niego..ten szpital…

wstala,zeby wstawic wode na kawe,Zula podreptala za nia