zima oj zima

Koti nie lubia jak zimno i jak pada, duzo spania
Maika rosnie, Mimblon tez tylko wszerz, Dot jak zwykle piekna i na swoic sciezkach
Mala wyrasta na bardzo niezalezne stworzonko, owszem przychodzi pospac na kolanka, ale poza tym raczej ma mnie w nosie, idolem jest Mimblon, zawsze gdzie za nim albo z nim, ulubionym miejscem jest karton z kocami na zmywarce :p
:)))))))))))))))))))))))))))))

postaram sie pisywac czesciej, ale i na mnie zima dziala usypiajaco i otepiajaco…
zakopalabym sie w jakiejs gawrze…

a zdjecia dodam jak ten cholerny photobucket zdecyduje sie zadzialac :/